Nazwa bloga
Ja i cała reszta
Jutro będzie lepiej.
Notki
piątek, 11 maj 2012, 11:05
Wiosna, wiosna, wiosna och to ty! Tak się wczoraj ładnie zrobiło. Aż dziś mi się nie chce iść do pracy. Pogoda super, cieplutko. A tu kiś się człowieku przez 8 godz siedząc plackiem...! W dodatku nie wiem skąd, ale mam pęcherz na małym palcu u nogi. Piekł mnie wczoraj strasznie. No i zauważyłam siniaka na ręku. I to w dziwnym miejscu. Skąd się wziął?


Przytulak za granicą, a ja tęsknię, bo jakoś od paru dni nie mam z nim kontaktu.... Oby do jutra. Mam nadzieję,że będzie. Jak nie to i tak będę miała miły wieczór, bo umówiłam się z M. Dawno się nie widziałyśmy. Nie mogę się ploteczek doczekać.

autofoch czwartek, 03 maj 2012, 00:11
Moje autko, chociaż rodzaju męskiego, strzela fochy jak panienka. Robiłam dziś większe zakupy. Podjechałam sobie by z nimi daleko nie chodzić, a potem nie mogłam odpalić. Nie wiem co jest grane. Może zbuntowało się,że na nim nadmiar kurzu... Jakoś w końcu zaskoczyło, podjechałam. No i umyłam autko. Teraz lśni czystością. I o dziwo, nie wywołałam tym deszczu. A przeważnie jak tylko umyje samochód to pada...



Weekend był udany. Pomijam fakt piekących stóp. Pamiętajcie dziewczyny- na długie spacery najlepsze są tenisówki lub adidasy. Nie półbuty. Pod koniec dnia w sobotę dreptałam jak japonka. Ale pogoda dopisała i nawet mój mego katar nie powstrzymał mnie przed zjedzeniem lodów. Ludzie tylko na mnie zerkali, bo taki zasmarkaniec a tyle lodów zjada....


I przy okazji upolowałam kieckę na wyprzedaży. Przymierzyłam, wychodzę do Przytulaka z przymierzalni i pytam jak wyglądam. Na jego twarzy gościł uśmiech, natomiast pan stojący obok tak głośno zachwyt wyraził,że kieckę kupiłam.

"zakichany" tydzień czwartek, 26 kwiecień 2012, 11:15
Jakiś wirus mnie dorwał. Kicham, mam zatkany nos i gardło mnie pali. Zaczęło się w niedzielę i robi się coraz gorzej. A na chorobowe nie pójdę, bo szkoda mi premii. No i w planie mam romantyczny weekend z Przytulakiem. Oczywiście poza domem ;) Nie wiem czy się uda. Pogoda coraz ładniejsza, a ja wyglądam jak Rudolf czerwononosy albo jakiś pijak.....


Jakoś tak ostatnio nie idzie mi w pracy. Nie mam siły, ochoty i kreatywności do roboty. No i to choróbsko też mi nie ułatwia sprawy. A kasa by się przydała. Tym bardziej na wyjazd.


Zainstalowałam program antywirusowy na kompie i teraz mi komputer wolniej działa. Nie wiem o co chodzi. Przytulak twierdzi, że to przez ten antywirus. Zobaczymy.

słyszę swoje myśli.... wtorek, 17 kwiecień 2012, 20:10
Oczywiście w autku ;) W końcu mogę cieszyć się jazdą bez uciążliwego buczenia. A i hamulce mam poprawione. Teraz to już całkiem bezpiecznie się czuję. Poza tym naprawa wyniosła mnie poniżej 600zł. Dostałam rabat :) Brat był zdumiony, że tak mało zapłaciłam. Ja też. Zaoszczędzona kasa będzie na bluzkę. A i na moje konto wpłynie całkiem miła sumka zarobiona niedawno.... I tak to rozumiem. Miło. Mamie nic nie powiem, poczekam aż się kasa zjawi na kocie.

Mam leniwca totalnego. Dziś zrobiłam ponad 4km.......... piechotą. Nabrałam, takich kolorków,że wyglądałam jak jabłuszko ;) No i moje tulipany pięknie się otwierają. Mam dużo pozytywnej energii dziś, a równocześnie nic mi się nie chce. To ci dopiero!

poświątecznie sobota, 14 kwiecień 2012, 15:31
Po świętach już jest parę dni a ja wciąż czuję sie ciężka. Nie jadłam jakoś przesadnie dużo, ale i tak więcej niż zwykle. Po słodkim lenistwie trzeba było ruszyć do pracy a tu mi się nic nie chciało... Ale jakoś poszło.

Byłam u mechanika i teraz na autko czeka mnie wydatek jakieś 700zł. No cóż, jak myśli i radia w aucie nie słychać, bo autko jest „niedyskretne” to trzeba naprawić. Szkoda tylko,że jakoś nic wygrać, ani więcej zarobić chwilowo nie mogę. Dobra by była gotówka na już.


Za to dziś mam dobry humor bo dostałam bukiecik tulipanów od Przytulaka :) Za to,że mi ostatnio podpadł. Piękne są .

WEOŁEGO ALLELUJA! niedziela, 08 kwiecień 2012, 10:59
W E S O Ł Y C H . . . Ś W I Ą T

Umyj jajka, upiecz babkę, złap królika. Kup sikawkę, bo Wielkanoc już nadchodzi, więc się bawić nie zaszkodzi. Lecz uważaj też na kaca, bo we wtorek czeka praca.

____s§$$§__________§$$§
___§§$$$$§_________§$$$§
__§$$$_$$$§_______§$$$$§
_§$$$$_$$$$§_____§$$$$§
_§$$$§_§$$$$§___§$$$$§
__§§§___§$$$§§_§§$$$§
___$$____§$$$$_$$$$§___§§_§§
________§$_________$s_§§§♥§§§
_______§____@___@___§_§d§§§
_______§______()______§__$§§
_______§____\__///___§___§
________§____§§§____§____§
_______§§§§§_____§§§§§_§
_§§§__§_____§§§§§_____§__§§§
§$§$§_____§_______§__§__§$§$§
§$$$$§_____§_____§__§__§$$$$§
_§$$$$§____§_____§_§__§$$$$§
__§$$$$§§_§_______§§_§$$$$§
___§$$$$§___________§$$$$§
____§$$$$§_§§$$$§§_§$$$$§
______s§§§$$§§§§§$$$§§§s
♥¸.•*´*•.¸♥•.¸♥¸.•*´*.¸♥♥
bez smutków środa, 28 marzec 2012, 23:31
Miałam pracowity dzień. Najeździłam się trochę. Pojechałam na podcięcie włosów- niby 1,5 cm, ale jakaś różnica jest. Nie mogłam się też oprzeć i zaopatrzyłam się w czekoladowego zająca :) Chyba z tego nie wyrosnę. Na koncie już dno widać.... Poszła kasa piorunem. Kurs tańca zapłacony. Przymiarki były..... Okazało się, że muzyka nam w tańcu nie przeszkadza :) I tak tańczymy w swoim tempie.

Ciepło się zrobiło, otwarłam szafę, przeglądam i odnotowałam brak katany.... Ciekawe dokąd wyszła. Chyba,że wyszła z mody i dlatego jest nieobecna na wieszaku....?

Zjadłam dziś pierwszego włoskiego loda. Niby nie ma się czym chwalić, ale wiecie jaką mi to sprawiło przyjemność? Pyszny był!

W weekend poodwiedzałam kuzynki. Ależ się nagadałam.... Mąż kuzynki stwierdził,że praca mi dobrze zrobiła. Teraz nie trzeba ze mnie informacji wyciągać. Okazało się też, że w dzień mojego ślubu kuzynka ma rocznicę swojego :) Może jakąś dedykację dla nich wymyślę? A miesiąc po nas brat Przytulaka ma rocznicę. (właśnie dostałam ciepłego sms od mojego lubego i szczerzę się do klawiatury). Ech, ten ślub mnie zrujnuje.... Tyle jeszcze do kupienia, opłacenia. A i okazało się, że w miejscowości, gdzie moja ulubiona kuzynka mieszka są atrakcyjne działki do kupienia.... Tylko żeby kasa była to bym z miejsca dopytała o cenę. Może coś z tego wyjdzie....

Kuzynka mi powiedziała, że nie musimy nic o swoim związku mówić, bo widzi jak on na mnie patrzy i jak ja patrzę na niego. Już to kolejny raz słyszę „Jak on na ciebie patrzy, widać,że cię kocha” I tym miłym akcentem zakończę ;)

smutek wtorek, 20 marzec 2012, 18:56
Jakoś tak przez ostatnie dni mi smutno. Mało co mnie cieszy a więcej rzeczy irytuje, denerwuje, smuci. Może to pogoda, a może tęsknota za facetem. Pojechał sobie do pracy a ja codziennie odliczam dni do jego powrotu. Przeczytałam w tym czasie 2 książki,,,, W pracy nie mogę się skupić na tym co robię. Kasa mi z konta wypływa a ja nie mogę tego ogarnąć. Z dodatkowym zajęciem jest problem, bo utknęłam w martwym punkcie. 2 sukces na koncie i lipa. Jak nie znajdę wyjścia to sobie w łeb palnąć... Z żalu, że się porwałam na coś co mnie przerasta....
i co dalej? środa, 14 marzec 2012, 00:26
Pojawiła się szansa na dodatkowy zarobek. Fajny produkt do sprzedania, ale wiąże się to z inwestowaniem...Tylko kogo ja do tego znajdę? A mogę zarobić sporo, bo ok. tys złotych.....

Przytulak w końcu ruszył do pracy za granicę... niby fajnie, bo stawki wyższe, ale... No właśnie, rozłąka i nie wiem kiedy go zobaczę :( Widzieliśmy się w niedzielę, a ja już tęsknię.
Mam jeszcze kilka spraw do załatwienia razem i nie wiem jak to ostatecznie wyjdzie.... Oby było pomyślnie.

światełko w tunelu czwartek, 08 marzec 2012, 23:17
Pojawiła się szansa na dodatkowy zarobek. Tylko najpierw muszę się przeszkolić i zainwestować w to szkolenie kilka stówek. Ale co tam, kto nie ryzykuje ten nic nie ma. Praca na umowę- zlecenie i sama ustalam czas pracy. Fajne. Branża trochę z innej bajki, ale dam radę. No, przynajmniej spróbuję. Jak mi się nie uda to przynajmniej będę wiedziała,że coś jednak usiłowałam zmienić.

Wydałam w sumie już większość wypłaty. Trochę na zakupy, trochę na auto, a reszta na dentystę. Niby taka prosta sprawa jak wymiana plomby, ale okazało się, że jakiś poważny ubytek był w zębie i jeszcze jedna wizyta mnie czeka. Droga przyjemność.


<< Maj 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")
O mnie
ponuraoptymistka
29
Słówko o mnie
Staram się myśleć pozytywnie. Lubię literaturę, film i muzykę. Uwielbiam czekoladę o smaku tiramisu :)
Zobacz mój profil
Archiwum
Rok 2012
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Statystyki
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
44301
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
3654
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
40
Oddaj głos na mojego bloga!
Aktualna liczba głosów:
 
1267
Oddaj głos na szablon!
Aktualna liczba głosów:
 
3996
Księga gości
 
Zobacz serwisy INTERIA.PL